już dwa dni później! Jakie szczęście...a ja nadal w Polsce, ale sercem tam. Już są siostry w naszym mieszkaniu. Kompletują meble.
A dzis zawitał do nas o.Bernard od OO.Benedyktynów z Syjonu...brak słów. Piękny dar od św.Józefa!
"Ziemio, ziemio spotkań, obietnic, wielkiego bólu i bezwzględności, ziemio nadziei pielgrzymowania ku niebieskiemu Jeruzalem, ziemio, teraz jakoś moja, przez tę chwilę, ten krótki czas jaki mi został..."