9 grudnia 2013

Mądre słowo

Czytając o św. Sylwanie Atoskim...człowiek czasem nagada się i nagada i zachwyca go jego własne gadulstwo...a w sercu pozostaje pustka. A jedno słowo usłyszane może czasem zmienić życie.

23 listopada 2013

Wiem, że jak na razie zaniedbuję bloga ale nie zapominam o tych, którzy tu zaglądają i co jakiś czas coś tam dostawiam :)
Dziś zaproszenie na Kurs Muzyki Liturgicznej i ponowione zaproszenie na weekendy z Liturgią Godzin...A to wszystko przy udziale moich sióstr!!!


http://www.maslonskie.pl/podstrony/weekendy.html

3 listopada 2013

Polecam!

ZASKAKUJĄCY WYWIAD Z PAPIEŻEM FRANCISZKIEM



Ta niezwykła książka jest świadectwem wielkiego otwarcia Ojca Świętego na współczesny świat, na jego bogactwo i różnorodność, świadectwem postawy pokory, potrzeby dialogu i zrozumienia. Zawiera niezwykłą korespondencję między papieżem Franciszkiem a Eugenio Scalfarim, lewicowym dziennikarzem, pisarzem i politykiem, założycielem dziennika „La Repubblica”, oraz zaskakujący wywiad, jakiego Ojciec Święty udzielił Scalfariemu 1 października 2013 roku.
Dodatkiem i uzupełnieniem książki jest encyklika Lumen fidei, która stała się pretekstem do wymiany myśli, ożywionej korespondencji i w końcu osobistego spotkania papieża z ateistą.


Eugenio Scalfari – włoski dziennikarz, pisarz i polityk o lewicowych poglądach, założyciel popularnego włoskiego dziennika „La Repubblica”.



2 listopada 2013

Weekendy z Liturgią Godzin - BARDZO SERDECZNIE ZAPRASZAM!!!



ZAPRASZAMY WSZYSTKICH, KTÓRZY:

- pragną pogłębić świadomą modlitwę Liturgią godzin;
- już się modlą Liturgią godzin we wspólnotach: zakonnych, ruchach religijnych itp. i chcą modlić się lepiej, pełniej;
- pragną pogłębić swoją formację chrześcijańską i duchową.

PROGRAM SPOTKANIA OBEJMUJE:

- wykłady na temat wybranej godziny liturgicznej i wybranego okresu liturgicznego;
- wspólną celebrację Liturgii godzin (niektóre jej części będą śpiewane);
- ćwiczenia z emisji głosu

TERMINY SPOTKAŃ:

08-10.11.2013 – Okres w ciągu roku + Jutrznia
29.11-01.12.2013 – Adwent + Kompleta
27-29.12.2013 – Boże Narodzenia + Nieszpory
14-16.03.2014 – Wielki Post + Godzina czytań
23-25.05.2014 – Okres Wielkanocny + Modlitwa w ciągu dnia

Poszczególne turnusy nie stanowią zwartej całości i można uczestniczyć w wybranych zjazdach.

PROGRAM RAMOWY (w zależności od potrzeb może ulec pewnym zmianom)

Piątek - dzień przyjazdu
17:00 – spotkanie wprowadzające (zapoznanie się, prezentacja kursu, ks. Witold Wiśniowski SSP, s. M. Iwona Kopacz PDDM, s. Maria Bujalska PDDM);
17:30 – Podstawowe informacje na temat emisji głosu (s. Maria Bujalska PDDM)
18:30 – kolacja
19:30 – wykład: Ogólna struktura Liturgii godzin (s. M. Iwona PDDM)
20:30 – Przygotowanie praktyczne do komplety i jutrzni (s. Maria B. PDDM)
21:30 – KOMPLETA

Sobota
07:15 – przygotowanie do jutrzni
07:30 – JUTRZNIA
08:00 – Msza Święta
08:30 – śniadanie
09:15 – wykład: Elementy charakterystyczne danego okresu liturgicznego (s. M. Iwona PDDM)
10:00 – przerwa
10:15 – wykład: Struktura omawianej godziny liturgicznej (s. M. Iwona PDDM)
11:00 – przerwa
11:15 – ćwiczenia praktyczne (s. Maria PDDM)
12:00 – MODLITWA W CIĄGU DNIA
12:15 – wykład: Hymny na daną godzinę
13:00 – obiad
15:00 – wykład: Psalmy w Piśmie Świętym
15:45 – przerwa
16:00 – wykład: Psalmodia poszczególnych tygodni na omawianą godzinę liturgiczną
16:45 – przerwa
17:00 – ćwiczenia praktyczne (s. Maria PDDM)
18:00 – NIESZPORY
18:30 – kolacja
19:30 – przygotowanie do Eucharystii, ćwiczenia praktyczne (s. Maria PDDM) – pytania, odpowiedzi, oczekiwania….
21:30 – KOMPLETA

Niedziela
07:15 – przygotowanie do jutrzni
07:30 – JUTRZNIA
08:00 – Msza Święta
09:00 – śniadanie
10:00 – wykład: Pozostałe elementy omawianej godziny liturgicznej
11:00 – przerwa
11:30 – spotkanie podsumowujące (weryfikacja, wnioski, propozycje)
13:00 – obiad, zakończenie

MIEJSCE:

Dom Rekolekcyjny Towarzystwa Świętego Pawła
Masłońskie ul. Sportowa 1
42-360 Poraj

http://www.maslonskie.pl/

KONTAKT I ZGŁOSZENIA:

ks. Witold Wiśniowski
tel. 605-313-521

15 września 2013

Jesiennie prawie już

Dziś z małą częścią naszej wspólnoty udało nam się wyjechać za miasto. Ale ja nie należałam do tych, którzy poszli na spacer. Zabrakło mi słońca, które rozjaśniłoby kolory jesienne, jeszcze nie wybrzmiałe zbyt intensywnie.
Zauroczył mnie płomień w kominku i miłe towarzystwo...i pozostałam gawędząc spokojnie o wszystkim i o niczym. Wspominając. Dobrze jest jednak wyrwać trochę z codzienności chwile żeby spotkać się z innymi. Tak po prostu. Bez biegania.

Czasem osoby dopytują, bo nie napisałam jasno czym się zajmuje już teraz będąc w Polsce. A ja po prostu już od kwietnia, właściwie od Niedzieli Palmowej, służę siostrom w mojej wspólnocie jako siostra odpowiedzialna...jak to się mówi po zakonnemu: przełożona. Tak, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu.
Doświadczenie pierwsze w moim życiu. Cały czas się uczę. Uczę się odpowiedzialności, słuchania, szukania bardziej osób wśród zajęć codziennych i zagmatwania rzeczy. Właśnie, żeby człowiek był na pierwszym miejscu, nie obowiązek, nie wykonane apostolstwo, nie to wszystko co dziś jest a jutro już tego nie będzie. Ale człowiek. To, co można zasiać drugiemu w sercu. Trudne to, bardzo trudne. I czasem wydaje się, że sama w tym jestem. Że sama mam sobie z tym poradzić. A tak nie jest.
Dziś szczególnie jakoś wyraźnie słyszę słowa Jezusa: "Któż z was, gdy ma sto owiec...". Każda
jest ważna. Każda, bez wyjątku. I te tłuste, które spokojnie mogą się paść i te błądzące, wobec których tak mało czasem mam cierpliwości. Czy może bardziej wobec samej siebie, że nie robię wszystkiego, nie zapalam wszystkich świateł, nie zamiatam wszędzie, by je odnaleźć.
To ogromna łaska, bo to Jezusowe owieczki, nie moje.
Udaje mi się także odwiedzać Ziemię moją ukochaną, świętą, Jerusalem i prowadzić pielgrzymów po śladach Mistrza. To także ogromna łaska móc tam powracać i dzielić się tym co pozostało w moim sercu tak głęboko.
I tak jakoś dziś szczególnie moją modlitwą jest ten fragment  z listu Pawła do Tymoteusza: Dzięki składam Temu, który mnie przyoblekł mocą, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za godnego wiary, skoro przeznaczył do posługi mnie, ongiś bluźniercę, prześladowcę i oszczercę. Dostąpiłem jednak miłosierdzia, ponieważ działałem w nieświadomości, w niewierze. A nad miarę obfitą okazała się łaska naszego Pana wraz z wiarą i miłością, która jest w Chrystusie Jezusie.
Nauka ta zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy. Lecz dostąpiłem miłosierdzia po to, by we mnie pierwszym Jezus Chrystus pokazał całą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego. A Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu cześć i chwała na wieki wieków. Amen

23 sierpnia 2013

Intencja modlitewna

Kochani, zwłaszcza ci, którzy nadal odnajdują tę stronę poprzez "googlowanie" w internecie takich wyrażeń jak wolontariat adoracyjny w Jerozolimie, niestety nie ma już wolontariatu. Kiedy to piszę, wiem, że są jeszcze osoby , które modlą się tam przed Najśw. Sakramentem.
Ja ze swojej strony nie przestaję mówić o Adoracji w Jerozolimie w int. pokoju, choć już inną mam misję....Ale tak samo nadal spotykam się ze wszystkimi zapatrzonymi w Najświętszą Hostię na codziennej adoracji i wtedy sercem przenoszę się przed Jerozolimski Tryptyk.
Może naiwnie, ale ufam, że tam wrócę, że wolontariat odżyje, może w innej formie, i że IV stacja przy Via Dolorosa będzie naprawdę miejscem skąd płynąć będzie z pomocą wielu osób modlitwa o Pokój Boży w sercach mieszkańców Świętego Miasta. Może właśnie zwłaszcza tych, którzy zamieszkują okolice IV stacji...te okolice bardzo przeze mnie ukochane, a tak trudne. Kto tam był wie jakie są warunki tej modlitwy adoracyjnej i wie jak bardzo ten pokój w sercach trzeba upraszać.
Myślę, że Jezus bardzo kocha to miejsce. I że krew, która i tam pozostała podczas Jego drogi na Kalwarię, uświęca to miejsce. Ale i zły nie daje zapomnieć o sobie, dlatego potrzeba wiele modlitwy za to dzieło adoracji. Za całe dzieło, ale dla mnie ze zrozumiałych względów najdroższa jest Jerozolima. I wciąż mam nadzieję, że tam zapanuje pokój, ale może to zdziałać jedynie Miłosierdzie Boże.

23 czerwca 2013

Codzienność...

No niestety, nie spodziewałam się, że życie może toczyć się aż tak intensywnie....Naprawdę brak czasu na pisanie, czego bardzo żałuję, bo pisanie pomaga podjąć refleksję nad niektórymi sprawami. A niebezpieczeństwo pędu codziennego wśród obowiązków może dopaść i mnie.


29 kwietnia 2013

Ogłoszenie !!!

Pojawia się tymczasowa możliwość wyjazdu do Ziemi św. aby podtrzymać Adorację Najśw. Sakrament przy IV stacji Via Dolorosa. Odsyłam do zakładki o Wolontariacie.

Ziemia św. w ziemi częstochowskiej

No nie myślałam, że zdarzy mi się tak wiele mówić o Ziemi św. po moim przylocie do Polski. Nie podejrzewałam,  że wśród ludzi jest tak wiele zainteresowania tamtym światem tak bogatym w świętość i mnogość kultur, bogactwo mentalności ... Jak bardzo chciałabym móc tam zabrać wszystkich! Nie chodzi tylko o zobaczenie tych wszystkich miejsc świętych dla Żydów, chrześcijan i muzułmanów. Dla mnie doświadczenie świętości Ziemi św. wiąże się nierozerwalnie z doświadczeniem dobroci ludzkiej bez względu na wiarę, na wyznanie... Bóg mieszka w ludzkich sercach, nawet jeśli oni sami czasem nie zdają sobie z tego sprawy, i przez swoją dobroć sprawiają, że ta obecność Boża jakby "przeszczepia" się w serca tych, którzy doświadczają tego dobra od nich...
Spotkała mnie ogromna łaska, że jako przewodnik grup pielgrzymkowych mogę tam powracać co jakiś czas dzieląc się z innymi tym dobrem, którego sama zaznałam właśnie tam.
Teraz jednak czeka mnie krótka przerwa na ułożenie przełożeńskiego życia i obowiązków...ale na jesieni znów powrócę do "domu".

Ale jeśli ktoś pragnie powspominać lub posłuchać trochę o Ziemi św, życiu am, zapraszam do audycji, jakie udało mi się zrealizować z pomocą dobrych ludzi. Można je znaleźć na stronie archiwum Radia Jasna Góra:http://archiwum.radiojasnagora.pl/audycja?tytul=Jerozolimskie%20kamienie%20przy%20Via%20Dolorosa, pod tytułem: Jerozolimskie kamienie przy Via Dolorosa.

23 kwietnia 2013

Oj...

No właśnie, ciężko cośkolwiek napisać jak wokół milion spraw...takie życie przełożeńskie i mnie się przytrafiło, ale do pisania bloga mam jakiś sentyment, pewnie stąd, że bliżej mi wtedy do czasów w ukochanej Ziemi św., do której tak szybko nie wrócę jak na razie. Ale dość narzekania.
Trzeba jednak trochę jeszcze poczekac na kolejny wpis....

25 marca 2013

Pan czyni dzieła wielkie


"Jezus zabrał ich z sobą i wyprowadził z dala od ludzi" Mk 6,2
Bogu niech będą dzięki!
Właśnie, to chyba najbardziej odpowiednie zareagowanie na ten czas mijającego weekendu...za to, że się zakończył? Nieee, ale za to jak się zakończył, jak się zaczął i jaki był!!!
Cudowne Spotkanie na górze!
Pierwsze, które tak naprawdę odbyło sie dzieki uczestnikom a raczej uczestniczkom, które sprowokowały ten czas szczególnego przygotowania do Wielkiego Tygodnia.
W naszym Spotkaniu na górze pozwoliłyśmy się wyprowadzić najpierw na Górę Przemienienia (Mk 9, 2-10) razem z uczniami Piotrem, Jakubem i Janem. Potem przyszedł czas na zejście w tym samym "towarzystwie" do Getsemani, aby doświadczyć tej cierpliwości Jezusa, który nas budzi do czuwania i trwania na modlitwie. Bo ciało, mimo, że wspomagane przez "wyszukane" posiłki w naszym refektarzu, nadal pozostaje słabe :)
Czas ogromnej łaski i dla mnie, gdzie starałam się dzielić swoją wiarą i zagłębieniem w Słowie Pana.
Ten czas wspólnej modlitwy zakończył się celebracją Niedzieli Palmowej i kontemplowaniem tajemnicy Paschalnej w hymnie z Listu do Filipian 2, 6-11 podczas wspólnego Lectio divina.
Czas będzie weryfikował to, czego byłyśmy świadkami: chwały Bożej na Górze Przemienienia, cierpienia Jezusa i Jego posłuszeństwa wobec woli Ojca, a także Jego wywyższenia ponad wszelkie imię, w Tajemnicy Zmartwychwstania, jaka dokona się w Liturgii Kościoła już za krótki czas.
Ufam, że było to pierwsze, ale nie ostatnie spotkanie. Tak jak można przeczytać tu zamierzamy kontynuować te spotkania, które są otwarte teoretycznie dla wszystkich...w praktyce do zweryfikowania czyjegoś uczestnictwa zawsze posłuży kontakt z osobą prowadzącą.
Dzielę się za pozwoleniem uczestniczek kilkoma zdjęciami z naszego spotkania:

20 marca 2013

Ogłoszenie...

Powyżej, obok zakładek o wolontariacie adoracyjnym i Regina Pacis, pojawiła się nowa zakładka Spotkania na górze...Jest to na razie próba odpowiedzi na potrzeby niektórych osób. A rzeczywistość ją zweryfikuje.

1 marca 2013

Biblia w Roku Wiary


Tłumaczenie ks. bp Kazimierz Romaniuk

Biblia - wyjątkowa, ekskluzywna limitowana edycja przygotowana na Rok Wiary i kanonizację Jana Pawła II.  
Jako jedyna zawiera błogosławieństwo Papieża dla jej czytelników, którego Ojciec Święty udzielił na kilkanaście dni przed swoim ,,odejściem do domu Ojca”.  
Unikatowa i misterna twarda oprawa oraz 121 wspaniałych ilustracji biblijnych Gustava Dore są nawiązaniem do niezwykle cenionych XIX-wiecznych biblijnych wydań, a równocześnie podkreślają dbałość o szatę graficzną dzieła.
Biblia zawiera także strony przeznaczone na wpisy rodzinnych wydarzeń. Dzięki temu jest ,,prezentem na całe życie”.

20 lutego 2013

Z częstochowskiej codzienności


Czas z perspektywy łóżka, w którym człowiek znalazł się wbrew własnej woli biegnie jednak o wiele wolniej, choć jak dla mnie i tak za szybko. Odliczam już dni do mojego pierwszego wyjazdu z grupą pielgrzymów do Ziemi św. Tak, tak...cuda się zdarzają. Jeszcze jakiś czas temu, może rok temu, gdyby ktoś mi powiedział, że wrócę do Pl i będę jeździła z grupami jako przewodnik pewnie bym się roześmiała. Teraz nie jest mi jeszcze za bardzo do śmiechu, bo czasu coraz mniej, już tylko 1,5 tygodnia, a ja muszę się jeszcze trochę przygotować do wyjazdu. A tu niespodziewanie grypa się napatoczyła. Moje kochane siostry ze wspólnoty nie zapominają o mnie i wchodzą aż na mój "Tabor" z jedzeniem...no bo mój pokój jest na szczycie naszego domu, trochę odizolowany, i czasem niełatwo niektórym zajść tu bez zadyszki. Ale miejsce jest fantastyczne, choć wielkością nie grzeszy, to jednak mieści się wszystko jak należy. No i widok z okna niezastąpiony!

14 lutego 2013

Moja misja się nie kończy...

W tych dniach wszyscy skupiamy się na Ojcu Świętym, Papieżu Benedykcie XVI...i pewnie ktoś by pomyślał, że i tu pojawi się coś na ten temat, patrząc na tytuł wpisu. Otóż, tylko tyle, że Rok Wiary jest dobrym kontekstem do przyjmowania woli Bożej...
I pomimo, że tak wiele zmian wokół nas, ważnych zmian, trzeba pamiętać, że On trwa.
 I chciałam tu przytoczyć wypowiedź pana Piotra Ciołkiewicza, którą już pewnie niektórzy znają z Gościa Niedzielnego.
Pomimo zmiany wspólnoty i zmiany obowiązków, moje "zakochanie" w dziele 12 gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju, czyli dziele Adoracji w intencji pokoju, nie słabnie.
Stąd odsyłam do tego tekstu, ale także do wielu innych ze strony Regina Pacis (jedna z zakładek bloga).
http://gosc.pl/doc/1366526.Dotknac-Jezusa
http://www.reginapacis.pl/strona_glowna,media_o_nas

2 lutego 2013

No i jak tego nie reklamować?!Polecam, polecam, polecam!


WYBRANE HYMNY NA JUTRZNIĘ I NIESZPORY

– to zbiór 246 melodii do 160 hymnów z Liturgii godzin oraz 33 pieśni, którymi można w modlitwie brewiarzowej zastąpić hymny. Wśród tych kompozycji 85 zostało napisanych przez znanych kompozytorów specjalnie na zamówienie do tego wydania. Wszystkie utwory opatrzone są oryginalną harmonizacją. Opracowaniem muzycznym zostały objęte teksty hymnów na Jutrznię i Nieszpory:
·      wszystkich okresów w ciągu roku liturgicznego,
·      wszystkich uroczystości i niedziel w ciągu roku,
·      niektórych świąt i wspomnień liturgicznych (zwłaszcza odnoszących się do świętych polskich),
·      tekstów wspólnych,
·      oficjum za zmarłych.
Redakcja zadbała o to, aby każdy hymn posiadał własną melodię, przez co uniknie się stosowania kontrafaktury – wykonywania hymnów na melodie pieśni okresowych.
Jest to więc księga zaadresowana do różnego rodzaju wspólnot (kleryckich, zakonnych, parafialnych, ruchów kościelnych), które wspólnie celebrują Liturgię godzin, ale nie tylko. Z zawartych w zbiorze kompozycji mogą także owocnie i twórczo korzystać organiści. Dzięki temu wzbogacą swój repertuar o nowe śpiewy na Msze św., szczególnie na uroczystości i święta roku liturgicznego, na które repertuar pieśni jest ubogi (np. święto Objawienia Pańskiego, Przemienienia Pańskiego, Chrztu Pańskiego i.in.). Z uwagi na to, że hymny posiadają głębokie, teologiczne teksty, śpiewanie ich przez szerokie grono wiernych z pewnością przyczyni się do bardziej świadomego sprawowania i przeżywania misteriów wiary w liturgii Kościoła.
Wydanie wzbogacone zostało o cenne uwagi wykonawcze. Posiada też nowoczesny i przejrzysty układ graficzny, pozwalający sprawnie korzystać z zawartych w nim kompozycji (informacje o przeznaczeniu hymnu na bocznym pasku).


Informacje podstawowe
314 stron
format A4
książka szyta, oprawa twarda, złocona
cena 55 zł
PROMOCJA przy zakupie min. 5 egzemplarzy przysługuje 10% rabatu.

Wybrane hymny na Jutrznię i Nieszpory można nabyć w Centrach Liturgicznych Zgromadzenia Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza:


ul. Pawia 6
42-221 Częstochowa
ul. Żytnia 11
01-014 Warszawa


lub zamówić internetowo, pisząc na adres: kml.pddm@gmail.com – wtedy do ceny śpiewnika doliczamy koszty przesyłki za pobraniem:
ü  1 egz. – 19,50 zł

ü  2-4 egz. – 22 zł

30 stycznia 2013

Niby nic...

Kochani, nie wiem kto czyta tego bloga, no ale ok.100 wejść na dzień jest, więc...warto pisać ;)
A nawet jakby nikt nie czytał, to ja sobie piszę...
W każdym razie wiele osób pyta: i co, z Grabówki pisać będziesz teraz bloga? No będę! A co, Grabówka gorsza od Jerozolimy?
Życie, które się toczy dalej jest ważne, nie miejsce. Już nie będę się rozwodziła po raz kolejny nad tym, że Jerozolimę nosi się w sercu. Jest i tu.
Zresztą jak widać szata graficzna nie ulega zmianie. Mnie się podoba, podobno gdzieś się długo otwiera, ale ja nie jestem jakimś ekspertem od grafiki komputerowej i nie wiem jak się ulepsza takie rzeczy. Dopóki jest-jest!

A co można napisać ciekawego?
no choćby to, co...będzie w następnym wpisie ;)

20 stycznia 2013

Skamieniałości


Kana Galilejska.
Wesele. Zaproszeni goście...i ci, których zapraszać nie trzeba.
Maryja.
Ważne, aby powracać do "zaślubin" z Jezusem. Wracać do radości, wesela...wciąż zapraszać Jezusa.
Zapraszać, pokazywać puste stągwie, pokazywać to, co jest skamieniałe w naszym życiu, bo stało się tylko prawem. Przyzwyczajeniem, rutyną.
Zapraszać Jezusa aby wodę naszego codziennego życia zamieniał w wino miłości, w wino życiodajne, obfitujące radością i weselem...
Aby w naszym życiu trwała nieustanna Eucharystia-dziękczynienie, że Oblubieniec jest, w tej i w każdej godzinie naszego życia. Że wciąż na nowo objawia swoją moc...
Jeśli będziemy jak słudzy ufali słowom Matki: wszystko, cokolwiek wam powie...
Moje życie. Niech będzie Kaną Galilejską obfitującą w dobre wino i radość.

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi da Niego: "Nie mają już wina". Jezus Jej odpowiedział: "Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?" Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie".
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: "Napełnijcie stągwie wodą". I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: "Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu". Oni zaś zanieśli. 
A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: "Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory". 
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.