23 sierpnia 2013

Intencja modlitewna

Kochani, zwłaszcza ci, którzy nadal odnajdują tę stronę poprzez "googlowanie" w internecie takich wyrażeń jak wolontariat adoracyjny w Jerozolimie, niestety nie ma już wolontariatu. Kiedy to piszę, wiem, że są jeszcze osoby , które modlą się tam przed Najśw. Sakramentem.
Ja ze swojej strony nie przestaję mówić o Adoracji w Jerozolimie w int. pokoju, choć już inną mam misję....Ale tak samo nadal spotykam się ze wszystkimi zapatrzonymi w Najświętszą Hostię na codziennej adoracji i wtedy sercem przenoszę się przed Jerozolimski Tryptyk.
Może naiwnie, ale ufam, że tam wrócę, że wolontariat odżyje, może w innej formie, i że IV stacja przy Via Dolorosa będzie naprawdę miejscem skąd płynąć będzie z pomocą wielu osób modlitwa o Pokój Boży w sercach mieszkańców Świętego Miasta. Może właśnie zwłaszcza tych, którzy zamieszkują okolice IV stacji...te okolice bardzo przeze mnie ukochane, a tak trudne. Kto tam był wie jakie są warunki tej modlitwy adoracyjnej i wie jak bardzo ten pokój w sercach trzeba upraszać.
Myślę, że Jezus bardzo kocha to miejsce. I że krew, która i tam pozostała podczas Jego drogi na Kalwarię, uświęca to miejsce. Ale i zły nie daje zapomnieć o sobie, dlatego potrzeba wiele modlitwy za to dzieło adoracji. Za całe dzieło, ale dla mnie ze zrozumiałych względów najdroższa jest Jerozolima. I wciąż mam nadzieję, że tam zapanuje pokój, ale może to zdziałać jedynie Miłosierdzie Boże.