31 października 2010

Duuużo okazji do napisania

No właśnie, dużo, bo:
1. Dziś mija nasze święto patronalne, Boskiego Mistrza, nasze, tzn. Rodziny św. Pawła, a naszego Zgromadzenia w szczególności.
Udało nam się w naszej skromnej wspólnocie celebrować wczoraj wieczorem Eucharystię połączoną z I nieszporami z Uroczystości. Potem w poszerzonym gronie zatrzymaliśmy się na kolacji.
2. Trochę wybiegając w przeszłość, w czwartek byłam nad Jordanem, co starałam się uwiecznić moim małym aparacikiem, więc galeria zdjęć została poszerzona. Była to pielgrzymka, jak co rok, odbywająca się pod patronatem OO. Franciszkanów, gdzie zostają odnowione przyrzeczenia chrzcielne. W sumie nie dowiedziałam, się czemu własnie w ostatni czwartek października Kustodia organizuje tę pielgrzymkę. Prawdopodobnie dlatego, że jest taka możliwość aby dostać się w to miejsce, zazwyczaj zamknięte dla pielgrzymów, otoczone ogrodzeniem, na którym co jakiś czas zauważa się charakterystyczną tablicę z napisem: niebezpieczeństwo min.
Upał nas spotkał ogromny, ok. 40 stopni, ale muszę przyznać, że spodziewałam się większej trudności w znoszeniu go.
Po Eucharystii  nad brzegiem Jordanu większość z nas udała się do greckiego klasztoru św.Jerzego na Górze Kuszenia. No ten punkt programu był przeze mnie od dawna wyczekiwany. Jednak mam nadzieję powrócić tam w mniejszym gronie, na spokojnie. Ale warto było. I wbrew obawom niektórych (dziękuję za troskę!), byłam w stanie jeszcze po południu pracować w Bibliotece.
3. Jutro Wszystkich  Świętych...jak co roku, po południu różaniec na cmentarzu katolickim odmawiany w gronie polskim. No, ale to już wybieganie w przyszłość, choć ja już mam za sobą jedną wizytę na cmentarzu i zaowocowała ona całym zestawem zdjęć.

A pogoda...no właśnie, pogoda była piękna, choć na zdjęciach nie można tego oddać. Bo padało!!! Od soboty paaaaadaaaa. I jest chłodno. I bardzo miło.

25 października 2010

Kolejne miejsce Adoracji Najśw.Sakramentu w int. pokoju

Tak, tak...brak słów. Można by myśleć, że nasz Tryptyk Jerozolimski to wielkie dzieło. Jasne, że wielkie, choć i tak większym jest ta modlitwa, która trwa i się rozwija!!!
Kochani, zgłaszają się wolontariusze!!!Z Francji, z Polski (oczywiście) a ostatnio ze Stanów!
Jak tak dalej pójdzie, to będziemy szukać kolejnego mieszkania dla wolontariuszy, i chyba naprawdę w końcu zrealizuje się marzenie o Adoracji nocnej, czyli 24 godziny!!! Pan Bóg błogosławi, w trudach, ale błogosławi.
Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które nagłaśniają sprawę wolontariatu. Naprawdę są owoce i dzięki wam za to!

A teraz napiszę o czymś o czym nie lubię pisać, ale tym razem i może jeszcze kilka razy napiszę. Bo nie dla mnie to robię. Otóż, mieszkanie dla wolontariuszy jest finansowane  z dobroci ludzi. Ta dobroć jest czymś niesamowitym, bo najczęściej jest wsparta głęboką wiarą w to dzieło adoracji. Ale to nie wystarcza. Tu taki APEL, czy zachęta do tych osób, którym nie jest dane przyjechać na wolontariat ( z bardzo różnych powodów: choroba, wiek, rodzina, dzieci, praca), a chciałyby się w tę modlitwę włączyć wsparciem nas i ofiarą pieniężną. Ona właśnie zostałaby przekazana na opłatę za mieszkanie, a wolontariusze włączyliby ofiarodawców i ich intencje w modlitwę w krypcie IV stacji Via Dolorosa.
oto konto na które można wpłacać pieniądze: 
Stowarzyszenie Communita Regina della Pace - Radom
BSR w Radomiu
80 9115 0002 0010 0006 4060 0001


Natomiast, gdyby ktoś nie wiedział, Adoracja w Jerozolimie to nie koniec. Wspólnota Królowej Pokoju przygotowuje następne miejsce modlitwy Eucharystycznej, a mianowicie Oziornoje w Kazachstanie. Tak się składa, że nasza obecność, naszego zgromadzenia, jest już i tam za sprawa współpracy s.Maristelli, architekt.
Pan jest naprawdę niesamowity.
A poniżej artykuł ks. Lucjana Pocałunia, który ukazał się w ostatnim wydaniu tygodnika Niedziela.
https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=gmail&attid=0.1&thid=12be2fbc03f76963&mt=application/pdf&url=https://mail.google.com/mail/u/0/?ui%3D2%26ik%3Dbf9b3082e8%26view%3Datt%26th%3D12be2fbc03f76963%26attid%3D0.1%26disp%3Dattd%26zw&sig=AHIEtbRuEM6ddrJAJQJhNmX62hpi5GaGjA&pli=1

11 października 2010

Na jesienny wieczór...



Tłumaczenie...

Warte polecenia

Numer: 10 (624)/2010 październik

Kochać Kościół mimo wszystko


Coraz więcej osób w Polsce przeżywa rozczarowania i ból z powodu Kościoła. Wcielenie Ewangelii w Kościół okazało się trudniejsze niż Wcielenie Boga w człowieka. Doświadczenie Kościoła staje się niekiedy krzyżem życia chrześcijańskiego. Jak sobie radzić w tej sytuacji? Jak trwać w Kościele realnym, nie idealnym?

Zapraszamy do refleksji nad tym, co znaczy: kochać Kościół mimo wszystko. Autorzy tego numeru WIĘZI z różnych stron i punktów widzenia mierzą się z tym problemem. Niektórzy bardzo osobiście opowiadają o swojej drodze do i od Kościoła o trudnej wierze „pomimo” Kościoła. Nie brak też refleksji o grzechu strukturalnym, jaki tkwi w Kościele. Nie ma jednak narzekania. Krytyka jest tu formą miłości – troski o to, aby Kościół był wierny Ewangelii. 


http://www.wiez.com.pl/?s__miesiecznik_szczegoly.id__555

10 października 2010

Synod rozpoczęty





Opublikowano szczegóły Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Bliskiego Wschodu, który będzie obradował w dniach 10-24 października w Watykanie.


Dwutygodniowe spotkanie hierarchów z tego regionu świata rozpocznie się w niedzielę 10 października o godz. 9.30 Mszą św. w bazylice watykańskiej. Pracom Synodu będzie przewodniczył Ojciec Święty.

W poniedziałek, 11 października relator generalny Synodu, katolicki patriarcha koptyjski Aleksandrii Antonios Naguib wygłosi referat wprowadzający w obrady, nad którym uczestnicy zgromadzenia będą dyskutowali przez tydzień. Na zakończenie spotkania biskupi wystosują orędzie do świata.

Natomiast Ojciec Święty w oparciu o propozycje uczestników synodu opublikuje adhortację, stanowiącą dokument końcowy jego prac. Hasłem synodu są słowa: „Kościół katolicki na Bliskim Wschodzie: wspólnota i świadectwo. «Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących» (Dz 4,32)” "

Relator Synodu po debacie generalnej 18. października poinformuje o jej przebiegu i wynikach. Prace tego gremium zakończy 24. października o godz. 9.30 Msza św. w bazylice watykańskiej odprawiona pod przewodnictwem Benedykta XVI.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej będzie codziennie informować o przebiegu obrad publikując komunikaty w językach: włoskim, angielskim, francuskim, hiszpańskim oraz arabskim. Ponadto dla akredytowanych dziennikarzy przewidziano co środę, brifingi w czterech językach.

W najbliższym czasie zostanie opublikowany dokładny program obrad i lista uczestników Synodu.

W kwietniu br. Benedykt XVI mianował przewodniczących delegowanych obrad, relatora generalnego oraz sekretarza Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów dla Bliskiego Wschodu.

Honorowymi przewodniczącymi zgromadzenia zostali dwaj patriarchowie: maronicki – kard. Nasrallah Pierre Sfeir z Libanu i chaldejski – kard. Emmanuel III Delly z Iraku. Przewodniczącymi delegowanymi przez papieża do prowadzenia obrad będą natomiast: prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, kard. Leonardo Sandri i patriarcha syryjski Ignace Youssif III Younan z Libanu.

Relatorem generalnym zgromadzenia został mianowany patriarcha koptyjski Antonios Naguib z Egiptu, zaś sekretarzem specjalnym – maronicki arcybiskup Cypru, Joseph Soueif.

Ponadto podczas czerwcowej pielgrzymki na Cypr papież uroczyście przekazał biskupom Bliskiego Wschodu Instrumentum laboris Synodu.

Synod !!!

7 października 2010

Siostra Gabriela jest już z nami

Dziś po południu przyjechała z lotniska nasza kolejna siostra, włoszka, s.M.Gabriela.
Niestety z braku dostatecznego miejsca w naszym mieszkaniu, s.Gabriela zamieszka przez jakiś czas w pokoju, który udostępniła nam Koinonia Św. Jana Chrzciciela. Mamy nadzieję, że warunki się zmienia i dołączy do nas za jakiś czas.
Fot: z lewej s.Gabriela, z prawej s.Cecilia.

6 października 2010

"Nowe" mieszkanie i nowa siostra

Są nowości.
Otóż dziś wynajęłyśmy mieszkanie dla wolontariuszy!
I to na Starym Mieście, w dzielnicy chrześcijańskiej, dwa kroki od Bożego grobu a trzy od nas ;). Nie napiszę za ile, bo nie chcę, ale cena też nas wzięła za serce.
Warunki?
Jak na Starym Mieście. Mieszkanie ma swój klimat. Nad sobą ma kościół grecki, z trzema dzwonami.
Jeszcze się remontuje, ale lada dzień zaczniemy i my tam działać.Otóż jutro dołączy do nas z Włoch s. M. Gabriela. Ze względu na różne względy (zdrowie, mało miejsca u nas, jedna łazienka na 4 osoby, w dodatku zakonnice ;), zamieszka na razie w pokoju wynajętym u OO. Franciszkanów dopóki nasze "nowe
 mieszkanie nie będzie zdatne do zamieszkania. A mieszkanie ma dwa pokoje, kuchnię, łazienkę i telefon, i internet. Właściwie można powiedzieć, że nie ma okna, takie było moje pierwsze wrażenie kiedy tam zaszłam, ale dziś odkryłam, że jednak ma, i to nie jedno, tylko takie inne. Ale jednak dostęp świeżego powietrza jest.
Zobaczymy jak się dalej wszystko potoczy, bo jak na razie nie ma zgłoszeń na wolontariat, choć było jedno,ale na razie ucichło.
Stąd zapraszam serdecznie - chyba takiej okazji to w Jerozolimie się raczej nie znajdzie jeśli chodzi o wolontariat. Zresztą wszystko się jeszcze okaże.
Wszechmogący Boże, spraw, aby udział w tym Sakramencie zaspokoił głód i pragnienie naszej duszy i przemienił nas w Chrystusa, którego przyjmujemy.

4 października 2010

Zbieram na komputer

To wcale nie jest żart. Właśnie pracuję na trybie awaryjnym. Dziś komputer wyłączył mi się sam kilka razy, wczoraj się zawiesił, i zanika obraz. A będąc w Polsce był w reperacji bo monitor robił się zielony....Można zacząć prawić morały, że będę miała możliwość większego ubóstwa, bo to łatwe, jak się innym komputer psuje :[.
Nie wiem ile jeszcze pociągnie, a sprawa reperacji tu w Jerozolimie nie wygląda najlepiej (s.Nimfie wgrali nieoryginalny system). Tak więc pomyślałam sobie, że może już zacznę zbierać pieniądze na komputer...jak ja tego nie lubię!

3 października 2010

Zakładki (WOLONTARIAT!!!)

Jakby ktoś nie zauważył, to na górze bloga, pod zdjęciem, pojawiły się nowe dwie zakładki. Zwłaszcza jedna jest ważna, ta, która dotyczy wolontariatu.
BARDZO SERDECZNIE ZAPRASZAM  w imieniu mojej wspólnoty!!!

2 października 2010

komu zimno?

g. 11.36, 36˚C na komputerowym termometrze, a na innym 38˚ C, czyli w rzeczywistości jest jeszcze cieplej.
I piach w powietrzu, i lepiące, duszne powietrze...to nie jest normalne? Niektórzy mówią, że i na Boże Narodzenie się zdarzało iść do Kościoła z krótkim rękawem ;)

Dziwne Chiny

Dziwne, bo mój blog tam się nie otwiera.
Nieee, nie byłam i nie sprawdzałam.
Znajomy mi tak napisał. Więc, jak ktoś chce tu zaglądać, to niech nie jedzie do Chin.
Ale w sumie w Izraelu też nie wszystkie strony się otwierają - i wcale nie dlatego, że mam słabe łącze :[ !