26 maja 2009

Waaakaaacjeeee....

No i obroniona, i jest "sister-magister"....mądrzejsza?hm...papiery to nie wszystko...na szczęście.


A w żołądku coraz bardziej ściska na myśl o wylocie, ale jeszcze jest trochę czasu i na szczęście trochę zajęć, spotkań, więc myślami będę gdzie indziej, choć w ten sposób czas szybko pewnie zleci.
No ale na razie czeka zasłużony odpoczynek....jakie życie jest cudowne...jaki Bóg jest cudowny!!!

1 komentarz:

  1. Gratuluję! Niech Bóg Siostrze błogosławi i odejmie niepokojów przedwyjazdowych.

    OdpowiedzUsuń