2 sierpnia 2009

Chrzest Dorine




Dziś był piękny dzień. Dzień Chrztu małej Dorine, ormianki. I byłyśmy zaproszone. Byłoby jeszcze piękniej gdyby wszyscy uczestnicy uroczystości zaangażowani byli w liturgię. No ale chyba część z nich chyba nawet nie rozumiała języka (między innymi my). Ormiańska liturgia jest naprawde bardzo, bardzo piękna. Osobiście zaskoczyła mnie niesamowita rodzinność całej celebracji....
Wiecej na zdjęciach. Może uda mi się też jakoś wstawić film.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz