11 grudnia 2009

CHANUKA "...by moje serce nie milknąc psalm Tobie śpiewało" Ps. 30

חנוכה

Modlitwa chanukowa:
    "Dziękujemy Ci za cuda i zbawienie, które przyniosłeś ojcom naszym w owych pamiętnych dniach. Było to za dni arcykapłana Matattiasza, syna Jochanana, z rodu Chasmoneuszów i jego synów. Powstało niegodziwe królestwo greckie przeciwko narodowi Twemu, Izraelowi, i zmuszało ich, by poniechali nauki Twojej i przekroczyli przykazania Twoje. Ty zaś w Swoim miłosierdziu wielkim stanąłeś po ich stronie w niedoli, walczyłeś w ich obronie i oddałeś silnych w ręce słabych, licznych w ręce garstki, niegodziwych w ręce sprawiedliwych. Imię Twoje stało się wielkie na całym świecie a ludowi Swemu, Izraelowi, przyniosłeś zbawienie. Wtedy przybyli synowie Twoi do świątyni, oczyścili ją i zapalili świecznik w Przybytku Twoim Świętym. Na pamiątkę tego cudu ustanowili osiem dni Chanuki, by chwalić i wielbić Wielkie Imię Twoje."



Pamiętam, że obchody tego święta stały się znane w Warszawie już od jakiegoś czasu, bo obchodzone bardzo uroczyście. Nie wiem jak w innych miastach, ale tam miałam możliwość usłyszenia o tym święcie więcej.

Zaczęło się własnie dziś.
No i nie omieszkałyśmy wybrać się w jedno z najważniejszych dla Żydów miejsc w Jerozolimie, czyli pod Mur Zachodni, Kotel. Z nadzieją uwiecznienia Chanukiji (http://pl.wikipedia.org/wiki/Chanukija) pod Murem zabrałam aparat fotograficzny. I co? Nie tylko spotkałyśmy chasyda, którego córka wypinała nam język (nic nowego) ale natrafiłam na ogłoszenie, żeby nie palić, nie rozmawiać przez telefon, nie...używać aparatów fotograficznych, itd. podczas Szabatu. A co dziś jest? No własnie Szabat. Obejrzałam się wokół i jakoś nie widziałam nikogo z aparatem. Już miałam niecne myśli wykorzystania s. Cecylii do zasłonięcia mnie, ale po pewnym czasie usłyszałyśmy jak ktoś za nami robi zdjęcia takim wieeelkim aparatem. I nie miał kippy na glowie.

Potem inni, i inni, no to już nie miałam skrupułów. I oto efekty.





Natomiast jeszcze nie spróbowałam pączków, ale mam nadzieję, że poza sprawdzianem z hebrajskiego w niedzielę spotka mnie też i ta przyjemność ;)

Nie opisuję tego święta, dla zainteresowanych oto linki: (a warto poczytać o pączkach, bączku i chanukiji)
http://www.izrael.badacz.org/kultura/kalendarz_chanuka.html
http://www.jewish.org.pl/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Chanukija







PSALM 30(29)

Podzięka za wybawienie od śmierci


1 Psalm. Pieśń na uroczystość poświęcenia świątyni. Dawidowy.
2 Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił
i nie uradowałeś mych wrogów z mojego powodu.
3 Panie, mój Boże,
do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił.
4 Panie, dobyłeś mnie z Szeolu,
przywróciłeś mnie do życia spośród schodzących do grobu.
5 Śpiewajcie Panu psalm wy, co Go miłujecie,
wychwalajcie pamiątkę Jego świętości!
6 Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaskawość - przez całe życie.
Płacz nadchodzi z wieczora,
a rankiem okrzyki radości.
7 A ja powiedziałem pewny siebie:
"Nigdy się nie zachwieję".
8 Z łaski Twojej, Panie, uczyniłeś mnie niezdobytą górą,
a gdy ukryłeś swe oblicze, ogarnęła mnie trwoga.
9 Wołam do Ciebie, Panie,
błagam Boga mego o miłosierdzie:
10 "Jaki będzie pożytek z krwi mojej,
z mojego zejścia do grobu?
Czyż proch Cię będzie wysławiał
albo rozgłaszał Twą wierność?

11 Wysłuchaj, Panie, zmiłuj się nade mną;
bądź, Panie, dla mnie wspomożycielem!"
12 Biadania moje zmieniłeś mi w taniec;
wór mi rozwiązałeś, opasałeś mnie radością,
13 by moje serce nie milknąc psalm Tobie śpiewało.
Boże mój, Panie, będę Cię wysławiał na wieki.






Najlepszym jednak widokiem dziś przy Murze  była scena ojca, Żyda Chasyda, w futrzanej czapie (lisiurka lub sztrajmł się nazywa) z małym dzieckiem, jeled (?), chłopcem, w wózku, którego wyciągał z niego, a dziecko ledwo jeszcze stało, i opierał jego rączki o mur...no takiej lekcji pobożności to jeszcze nie widziałam.

2 komentarze:

  1. a czemu mu nie zrobiłaś zdjęcia? i tej dziewczynce, co ci pokazywała język?

    OdpowiedzUsuń
  2. no bo...wtedy jeszcze były skrupuły ;)

    OdpowiedzUsuń