11 kwietnia 2010

... I NIE BĄDŹ NIEDOWIARKIEM, LECZ WIERZĄCYM. J 20


MIŁOSIERDZIE...
Jest uosobieniem życzliwości,
wykluczeniem nienawiści,
ratowaniem w niebezpieczeństwach,
w cierpieniu, zagrożeniu i
nieszczęściu.
Jest łaskawością,
trwaniem pokoju,
stałością, pewnością, prawdą.
Nie pragnie zła osoby kochanej,
wyzwala nawrócenie.
Ma źródło w Bogu,
ma źródło w Chrystusie,
jest potężniejsze niż grzech.
Wydobywa spod nawarstwień zła,
doprowadza do uczestnictwa w życiu
Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Chrystus  jest ostatecznym wcieleniem miłosierdzia,
jest miłosierdziem.

Jest tym, co Kościół głosi i wyznaje,
jest tym, czym Kościół żyje.
Jest zrozumieniem Krzyża,
udziałem w krzyżu Chrystusa,
wiarą w tajemnicę Serca Jezusa,
w tajemnicę Eucharystii,
w sakrament pokuty i pojednania.
Jest pobudzeniem do miłosierdzia
wobec Ukrzyżowanego,
wobec każdego człowieka.


Mieczysław Gogacz


Ostatnia deska ratunku
"W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar..." (Dz - 699) - taką obietnicę przypisał Pan Jezus do Święta Miłosierdzia Bożego przypadającego w I niedzielę po Wielkanocy...  Te słowa nabierają szczególnego wymiaru odczytywane tuż po katastrofie samolotu rządowego pod Smoleńskiem, w której zginął Prezydent Lech Kaczyński a wraz z nim 95 osób, 89 członków delegacji do Katynia i 7 osób załogi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz