"Ziemio, ziemio spotkań, obietnic, wielkiego bólu i bezwzględności,
ziemio nadziei pielgrzymowania ku niebieskiemu Jeruzalem,
ziemio, teraz jakoś moja, przez tę chwilę,
ten krótki czas jaki mi został..."
Ha, proszę państwa, szykujemy się na obronę s.Judyty.
Polecam modlitwie ją i trochę mnie, żebym nie przyniosła jej wstydu jak wcisnę jakiś klawisz podczas prezentacji nie wtedy kiedy trzeba ;).
Jutro o g. 9.00!!!
Dzięki!!!
0 komentarze:
Prześlij komentarz