"Ziemio, ziemio spotkań, obietnic, wielkiego bólu i bezwzględności,
ziemio nadziei pielgrzymowania ku niebieskiemu Jeruzalem,
ziemio, teraz jakoś moja, przez tę chwilę,
ten krótki czas jaki mi został..."
no wlasnie, wakacje, jak widac tez od pisania bloga :(
ale bardziej z powodu braku internetu w domu...
za jakis czas cos sie pojawi, a tymczasem troche nowosci w zdjeciach
;)
0 komentarze:
Prześlij komentarz