2 października 2010

Dziwne Chiny

Dziwne, bo mój blog tam się nie otwiera.
Nieee, nie byłam i nie sprawdzałam.
Znajomy mi tak napisał. Więc, jak ktoś chce tu zaglądać, to niech nie jedzie do Chin.
Ale w sumie w Izraelu też nie wszystkie strony się otwierają - i wcale nie dlatego, że mam słabe łącze :[ !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz