15 lutego 2011

Eid-Milad-ul-Nabi czyli urodziny proroka Mahometa

Od kilku już dni zauważamy z naszego tarasu jakieś działania w okolicach Meczetu Omara, który jest rzut beretem od nas. Jest taki plac, na którym założono zadaszenie, a wczoraj wieczorem montowano kolorowe lampiony i ustawiono niezliczoną ilość krzeseł. I tak dedukowałyśmy z s.Gabrielą, że to może jakiś ślub się szykuje. Uderzyło mnie, że wracając dziś z porannej Mszy nie widziałam dzieci idących do szkoły. I patrzę w kalendarz: urodziny proroka Mahometa. I co?I prawdopodobnie będzie wesoło w nocy, bo muzułmanie mają to do siebie, że jakoś tak lubią świętować w nocy...Jak się uda to wieczorem porobię jakieś zdjęcia...
Urodziny Proroka – narodzinom Mahometa towarzyszyły liczne cuda: ziemię rozjaśniło niezwykłe światło, rozbrzmiewały głosy z niebios, aniołowie rozpostarli swe skrzydła i zadrżały trony panujących. We wczesnym islamie tego święta nie obchodzono, narodziło się w X–XI w. w Egipcie. Sunnici obchodzą je dwunastego dnia trzeciego miesiąca roku – w tym dniu wspominają zarówno narodziny, jak i śmierć Proroka. Szyici obchodzą je pięć dni później. W Turcji to święto nazywa się Świętem Światła. W meczetach zapala się lampy i świece. Organizuje się zgromadzenia, na których odprawia się modlitwy dziękczynne za Proroka i opowiada się budujące historie z jego życia. W Pakistanie święto to polega na wspominaniu Proroka na wspólnych spotkaniach i trwa cały miesiąc.

Jest to dzień upamiętniający narodziny Proroka Muhammeda. Muzułmanie nie obchodzą go tak świątecznie jak chrześcijanie Bożego Narodzenia. Na pamiątkę tego wydarzenia wierni zbierają się w meczecie i opowiadają sobie historie z życia Proroka Muhammeda, jego rodziny i towarzyszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz