2 marca 2011

Śladami Bartymeusza

Bardzo piękne, i bardzo ważne czytania na jutrzejszą Liturgię:
Syr 42
15 Wspominać będę dzieła Pana i opowiadać będę to, co widziałem. Na słowa Pana powstały dzieła Jego. 16 Jak słońce świecąc patrzy na wszystkie rzeczy, tak chwała Pan napełniła Jego dzieło. 17 Nie jest dane świętym Pana, by mogli opowiedzieć wszystkie godne podziwu dzieła Jego, które Pan Wszechmocny utwierdził, aby wszystko mocno stanęło ku Jego chwale. 18 On zbadał przepaści i serca ludzkie i wszystkie ich knowania poznał, albowiem Najwyższy posiada całą wiedzę i przewiduje najdalszą przyszłość. 19 Ogłasza to, co minęło, i to, co będzie, i odsłania ślady ukrytych rzeczy. 20 Żadna myśl nie ujdzie Jego uwagi i nie ukryje się przed Nim ani jedno słowo. 21 On ustawił w pięknym porządku wielkie dzieła swej mądrości, ponieważ istnieje przed wiekami i na wieki, a nic Mu nie będzie dodane ani odjęte i nie potrzebuje żadnego doradcy. 22 Jakże godne ukochania są wszystkie Jego dzieła, i zaledwie iskierką są te, które poznajemy. 23 Wszystko to żyje i trwa na wieki i w każdej potrzebie wszystko jest Mu posłuszne. 24 Wszystko idzie parami, jedno naprzeciw drugiego, i nie mają żadnego braku; 25 przez jedno umacnia dobro drugiego, a któż się nasyci, patrząc na Jego chwałę?
Mk 10
46Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze.47Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: "Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!" 48Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: "Synu Dawida, ulituj się nade mną!" 49Jezus przystanął i rzekł: "Zawołajcie go!" I przywołali niewidomego, mówiąc mu: "Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię". 50On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. 51A Jezus przemówił do niego: "Co chcesz, abym ci uczynił?" Powiedział Mu niewidomy: "Rabbuni, żebym przejrzał". 52Jezus mu rzekł: "Idź, twoja wiara cię uzdrowiła". Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.

 Z prostego powodu: dokładnie jutro jedziemy do Jerycha.
A pierwsze czytanie myślę, że będę mogła medytować na Masadzie..
.

1 komentarz:

  1. Właśnie je rozważałem... Nie w Jerychu, czy okolicach, ale tu, gdzie jestem. Pocieszam się, że cała ziemia dotknięta została obecnością Boga, jest więc święta.

    OdpowiedzUsuń