29 września 2011

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Panu, Bogu naszemu, należy się sprawiedliwość, nam zaś zawstydzenie oblicza, jak to jest obecnie, oraz każdemu człowiekowi ziemi judzkiej: mieszkającym w Jerozolimie, królom, zwierzchnikom, kapłanom, prorokom i przodkom naszym, ponieważ zgrzeszyliśmy przed Panem, nie wierzyliśmy Jemu, nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, by pójść za Jego przykazaniami, które nam dał.
Od czasu, kiedy Pan wyprowadził przodków naszych z ziemi egipskiej, aż do dnia dzisiejszego byliśmy niewierni wobec Pana, Boga naszego, byliśmy niedbali w posłuszeństwie na głos Jego. Przylgnęły przeto do nas nieszczęścia i przekleństwa, jakimi zagroził przez Mojżesza, sługę swego, w dniu, w którym wyprowadził przodków naszych z Egiptu, aby nam dać ziemię opływającą w mleko i miód, jak to jest i obecnie. Nie byliśmy posłuszni głosowi Pana, Boga naszego, przekazanemu we wszystkich mowach proroków posłanych do nas. Każdy chodził według zamysłów swego złego serca, służyliśmy bowiem obcym bogom i czyniliśmy zło przed oczami Pana, Boga naszego.
Ba 1, 15-22

Nikt, kto był w Ziemi św. nie może czytać Biblii w ten sam sposób, w jaki czytał ją wcześniej... Dziś myślę o rodzicach jednego z naszych wolontariuszy, którzy właśnie udali się na lotnisko. Myślę, że każdy kto tu przyjeżdża i wyjeżdża zabiera część tej Ziemi tam gdzie wraca. A jednak tu jej nie ubywa. Wydaje owoce w życiu tych, którzy mają czasem różne historie, które zaprowadziły ich aż tu.... I pomyśleć, że wpisuje się to wszystko w Historię Zbawienia. Historię tej Ziemi, ale i każdej osoby. I tajemnicą jakąś jest, ile tej Ziemi każdy zabierze ze sobą, w sobie, i jaki wyda ona owoc. To bogactwo spotkań w Jerozolimie. Dziś kolejne osoby wyleciały, jutro następne, a w sobotę znów przylatują inne, przeżywając swoją historię tej Ziemi, Ziemi spotkań, obietnic, wielkiego bólu i bezwzględności, ziemi pielgrzymowania do niebieskiego Jeruzalem, ziemi teraz jakoś mojej, przez te chwilę, ten krótki czas jaki mi został...
Żeby ta Ziemia święta przemieniała nas...w Niego.


NON HIEROSOLYMIS FUISSE, SED HIEROSOLYMIS BENE VIXISSE LAUDANDUM Hieronim

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz