"Ziemio, ziemio spotkań, obietnic, wielkiego bólu i bezwzględności,
ziemio nadziei pielgrzymowania ku niebieskiemu Jeruzalem,
ziemio, teraz jakoś moja, przez tę chwilę,
ten krótki czas jaki mi został..."
czyli nowe oblicze Jerozolimy. Oblicze zimowe powoli zaczyna dominować nad tym letnim. To też ma swój urok. Zwłaszcza kiedy z nieba leją się strugi deszczu!
Czyli optymistka!
OdpowiedzUsuń na zawszeno, ale stanowczo za rzadko.
OdpowiedzUsuń na zawsze