2 lutego 2012

Lumen ad revelatiónem géntium: et glóriam plebis tuæ Israel.

Już trzy lata, jak realizuje się moja obecność w Ziemi św. Liczę ten czas od tego szczególnego dnia, w którym otrzymalam telefon od Matki Generalnej z "misją" do tej  Ziemi, którą trzeba pisać przez duże Z. Czyli od 2 lutego 2009 roku. Choć dopiero w czerwcu mogłam to urzeczywistnić.
Ten czas jednak minął tak szybko, wypełniony spotkaniami, miejscami, doświadczeniami które owocują.
I uzmysławiam sobie, że to szczególny dzień. 2 luty. Dzień, w którym zadaje sobie pytanie czy przyjmuje Jezusa do swojego życia gdziekolwiek jestem? Czy jest dla mnie światłem?













3 komentarze:

  1. To jedyna światło, które nie tylko że nas prowadzi, ale idzie za nami dokądkolwiek zmierzamy. By było jaśniej.
    I za Siostrę dzisiaj się modliłem, nie tylko dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już składałam życzenia, ale ponownie: odwagi i powodzenia w wypełnianiu tej misji :)

    OdpowiedzUsuń