7 listopada 2012

No cóż...

Wiem, że większość osób woli jak piszę sama, a nie umieszczam skopiowane teksty, ale zaoszczędzam na czasie, przede wszystkim. Tym razem dzielę się znów wieściami z Kazachstanu. Wystarczy tylko kliknąć na ostatnie słowo poprzedniego zdania :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz