Królestwo Prawdy

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata
Celowo napisałam w tytule tego posta słowo Prawda z wielkiej litery, bo mam na myśli Jezusa. W Ewangelii Jana 14,6,  Jezus nazywa Prawdą samego siebie. Czy potrzeba innego świadectwa o tym czym lub bardziej kim jest Prawda? Powraca do tego tematu kiedy stoi przed Piłatem w 18 i 19 rodziale Ewangelii Jana. O dziwo, właśnie fragment ewangelii dialogu między Jezusem a Piłatem czytamy podczas Uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Tak wiele razy czytałam te słowa,  ale po raz kolejny doświadczyłam, jak bardzo Słowo odkrywa się powoli i stopniowo. I zawsze wymaga nasłuchiwania, zaangażowania z mojej strony, a nie tylko pobieżnej lektury. Śmiem napisać, że tyle, ile ja poświęcam mojej uwagi Biblii, tyle od niej otrzymuję w zamian... a z czasem widzę, że stokroć więcej.
Piłat w rozważanym na tę uroczystość fragmencie pyta Jezusa: Czy Ty jesteś królem Żydów? Jezus nie udziela prostej odpowiedzi tak-nie. Jezus, jakby chciał, aby Piłat sprecyzował jaki kontekst ma to pytanie: Czy powtarza jedynie to, co powiedzieli mu oskarżyciele Jezusa? Czy obawia się, że Jezus jest buntownikiem przeciwko Cesarzowi i chce obwołać się królem Izraela?
Gdyby Piłat powtórzył jedynie opinie oskarżycieli, może jeszcze bardziej opierałby się skazaniu Jezusa. Ale jasno odpowiada: Czy ja jestem Żydem? Jakby chciał powiedzieć, że on jest przedstawicielem władzy rzymskiej i pyta Go jako Rzymianin, który ma prawo do ostatecznego sądu nad Jezusem. I Jezus wychodząc naprzeciw myślenia Piłata, gdzie władza królewska mogła kojarzyć się ze zbrojnym buntem, mówi z prostotą i szczerością: Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby moje królestwo było z tego świata, moi podwładni walczyliby, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś moje królestwo nie jest stąd. Jezus nie stanowi żadnego zagrożenia dla obecnej władzy. Jednak Piłat, wydaje się, że nadal nie rozumie, czy nie jest w stanie myśleć tak, jak myśli Jezus.
I w tym niezrozumieniu przez Piłata kryje się to niebezpieczeństwo, że może Jezusa skazać na śmierć, jako zagrożenie, jako buntownika wobec władzy. Już raz Jezus uniknał takiej śmierci z rąk Heroda. Piłat nie zdaje sobie sprawy, że stoi przed nim Bóg, którego królestwo jest królestwem służby, miłosierdzia, miłości, radości, pokoju ale przede wszystkim prawdy. Kto żyje w prawdzie, należy do tego właśnie królestwa. Nawet "władza" Piłata do dokonania sądu nad Jezusem nie jest jego władzą (J 19, 11). Jezus jako król Żydów, czyli tych, którzy byli szczególnie umiłowani i wybrani przez Jahwe, nie przychodzi aby obalić ziemskie królestwa, ale aby ustanowić Królestwo Prawdy. Prawda nie walczy o miejsce w sercach ludzi orężem zbrojnym, ale zwycięża dzięki świadkom, którzy często oddają za Nią życie, tak jak Jezus.

Komentarze

  1. Szczęść Boże!!!bardzo lubię czytać te Siostry rozważania!często wspominam naszą wspólną pielgrzymkę do Ziemi świętej!!!Był to piękny czas chodzenia śladami Jezusa!!!Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za dobre słowa. Ale nie wiem kto napisał?

      Usuń
    2. Justyna Zemke z parafi Karsin.Pielgrzymowalismy razem z Siostrą w październiku 2018r.Marzy mi się jeszcze raz taka pielgrzymka no i oczywiście z Taką Przewodniczką!!!pozdrawiam!!!:)

      Usuń

Prześlij komentarz