23 czerwca 2013

Codzienność...

No niestety, nie spodziewałam się, że życie może toczyć się aż tak intensywnie....Naprawdę brak czasu na pisanie, czego bardzo żałuję, bo pisanie pomaga podjąć refleksję nad niektórymi sprawami. A niebezpieczeństwo pędu codziennego wśród obowiązków może dopaść i mnie.


7 komentarzy:

  1. A ja już chciałem "Wieczny odpoczynek" recytować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dam sie tak szybko "uziemic" :)zapraszam do Czestochowy ksieze Jacku!

      Usuń
  2. Aż się serce raduje z kolejnego wpisu s.Miriam!
    Pozdrawiam serdecznie, Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje!!!Mam nadzieje, ze beda troche czesciej...

      Usuń
  3. o tak nadzieja wróciła, po ostatnim wpisie...
    pozdrawiam serdecznie
    shalom
    andrzejB

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpis dość niewielki, a radość ogromna! Najserdeczniejsze pozdrowionka dla SiostryPrawieKierowcy i całej Wspólnoty
    Roma od Jeruzalem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, dziekuje!!!!i takze pozdrawiam!!!zapraszam do Czestochowy!

      Usuń